niedziela, 24 października 2021

 30 czerwiec 2021

Kolejna wyprawa rowerowa do Jelenia. Czy wiecie, że w skład tej wsi wchodzi kilka osad i przysiółek (Jeleń Królewski, Milanowo, Jelenica, Gaj). Po zakończeniu wojny trzynastoletniej miejscowość należała do starostwa gniewskiego.
Z Gniewu wyruszyliśmy do Tymawy (uff, ta tymawska górka ...), potem pojechaliśmy w stronę Jelenicy, by skręcić w polna drogę prowadzącą do Jelenia. Tu na chwilę zatrzymaliśmy się w ośrodku wypoczynkowym i ruszyliśmy do naszej koleżanki Zosi, która uraczyła nas pyszną szarlotką, czereśniami prosto z drzewa i sadzonkami lawendy. Wspaniałe zakończenie wycieczki!
 
 





















 22 czerwiec  2021

Realizujemy projekt "W cieniu wielkiego zamku", dofinansowanego przez Gminę Gniew. Jednym z jego zadań jest m.in. organizacja wycieczek rowerowych "Szlakiem Sobieskiego po Kociewiu". Dziś, t.j. w pierwszy dzień lata pojechaliśmy do Smętowa. Czy Jan Sobieski odwiedził tę miejscowość? Wiemy, że w okolicznych lasach gniewski starosta często polował. My także "polowaliśmy" na piękne krajobrazy, a tych po drodze nie brakowało. Wracając do Gniewu podziwialiśmy wzgórza wokół Tymawy, którym Jan Sobieski nadał nazwę Tymawskich Alp. Zresztą popatrzcie sami. Dodamy tylko, że była to dosyć wyczerpująca wycieczka. Przejechaliśmy bowiem ponad 38 km.















 

 24 maja 2021

 
Przedstawiamy kolejną fotorelację z rowerowej wyprawy "Królewskim szlakiem po Kociewiu". W poniedziałek, 24 maja wybraliśmy się na Nizinę Walichnowską. Czy ma ona związek z Janem III Sobieskim? Oczywiście! W 1693 r. król podniósł prawo wałowe przygotowane przez Wspólnotę Wałową Niziny Walichnowskiej do rangi prawa ustawowego, przyczyniając się w ten sposób do rozwoju systemu hydrotechnicznego na tym terenie.
Ciekawe miejsca na Nizinie Walichnowskiej? Jest ich dużo. My zatrzymaliśmy się przy przydrożnym krzyżu w Polskim Gronowie, otoczonej pomnikami przyrody kaplicy pw.św. Maksymiliana Kolbe, tablicach z modlitwami i prośbami, chroniącymi Wlk. Walichnowy przed nieszczęściami. Ich pomysłodawcą był ks. Marcin Augustyn Szela, autor dwutomowej "Kroniki Walichnowskiej". Koniecznie też należy się zatrzymać przy kościele pw. św. Jana Chrzciciela, cmentarzu menonickim.







 

poniedziałek, 17 maja 2021

 17.05.2021 r.

Dziś rozpoczynamy cykl wycieczek "Królewskim szlakiem po Kociewiu" w ramach projektu "W cieniu wielkiego zamku", dofinansowanego ze środków Gminy Gniew. Nasz cel - Piaseczno, bowiem w tutejszej świątyni król Jan III Sobieskie składał bowiem wota dziękczynne po bitwach pod Chocimiem i Żurawnem, odbudował ją po zniszczeniach wojen ze Szwedami. 

Zbiórka Rowerowych Włóczykijów - jak zwykle koło naszej Celiny.



Nasz "królewski" szlak z Gniewa prowadzi ulicą F. Czarnowskiego, Gniewskie Młyny. Za Wierzycą kierujemy   się w stronę Skórcza. Podjazd pod górkę jest dosyć długi, ale niezbyt wymagający. Na odpoczynek zatrzymujemy się przy stojącej u zbiegu dróg kapliczce, która prawdopodobnie została wybudowana na pocz. XX w. za czasów kiedy proboszczem był ks. Franciszek Filarski (1915 – 1927). Znajduje się na rozstaju dróg wychodzących do Gniewu i Brodów. Miała chronić mieszkańców przed chorobami nieszczęściami.

W Gogolewie skręcamy w lewo, by polną drogą bezpiecznie dojechać do Piaseczna. Na rozstaju dróg prowadzących do osady Piaseckie Pole oraz do Gogolewa stoi metalowy krzyż. Ten metalowy krzyż z figurą Chrystusa, ustawiony jest na postumencie z datą 1886 r. W tym właśnie roku został wybudowany dla ochrony wsi przed chorobami i nieszczęściami.


W Piasecznie zatrzymaliśmy się przy kościele, którego budowę rozpoczęli Krzyżacy jeszcze w 1385 r.  Z historią piaseckiego sanktuarium związana jest postać starosty gniewskiego, Jana Sobieskiego, który  zlecił odbudowę kościoła. W liście z Bracławia z 1675 r. napisał m.in.: „Ofiarowaliśmy Panu Bogu, że kościół w Piasecznie mamy zasklepić (…)”. Budowniczy Bartłomiej Ranisch wykonał wtedy sklepienie nad nawami kościoła oraz kryptę pod prezbiterium. Efekty tych prac oglądała w sierpniu 1676 r. królowa Maria Kazimiera Sobieska, która odwiedziła Piaseczno. Jan Sobieski  złożył tu wota dziękczynne po bitwach pod Chocimiem i Żurawnem.

 
 
Przejeżdżając przez wieś, mijamy cmentarz z piękną kaplicą. Kierujemy się w stronę „studzienki” - miejscu kultu i celu pielgrzymek. Do objawień Matki Boskiej we wsi doszło w 1380 lub 1378 r. (usankcjonowane przez kościół katolicki zostały dopiero w 1649), co zapoczątkowało intensywny ruch pielgrzymkowy.  Pierwsza kaplica murowana została tu zbudowana w 1727. Obecny zespół pochodzi z lat 1967-1978. Powstał głównie z inicjatywy ks. prałata Kazimierza Myszkowskiego w kształcie łodzi z żaglem.

 


Zatrzymaliśmy się na krótki odpoczynek pod piękną kwitnącą jabłonią.

 


A potem podążyliśmy ku nowoczesności - ku wiatrakom. Z Piaseczna wyjechaliśmy na drogę 91, by po krótkiej chwili skręcić w prawo w szeroką drogę prowadzącą do Tymawy. Podziwialiśmy ogromne wiatraki, które czekają na uruchomienie.