niedziela, 24 października 2021

 2 sierpień 2021

Dzisiejsza wyprawa Rowerowych Włóczykijów przebiegała nie tylko pod znakiem wiatru (który wiadomo komu w oczy wieje), ale też wielu przemiłych ludzi, których spotkaliśmy po drodze. Pojechaliśmy trasą Gniew- Gogolewo - Morzeszczyn - Rzeżęcin - Gąsiorki - Piła - Kierwałd, a potem szlak rumiankowy przywiódł nas do Skórcza. Często zatrzymywaliśmy się przy kapliczkach (co widać ze zdjęć), a przy jednej z nich spotkaliśmy pana Andrzeja Tworkowskiego, który odnawiał kapliczkę w Gąsiorkach. Okazuje się, że pan Andrzej odkrył w sobie pasję i potrzebę przywracania do stanu świetności przydrożnych kapliczek. Niektóre z nich stoją na terenie naszej gminy (np. w Gogolewie, Brodach Pomorskich). Pomaga mu w tym córka Marta, która zajmuje się uzupełnianiem i malowaniem figur.
Zachwycałyśmy się także mickiewiczowską gryką "jak śnieg białą", chlebowym zapachem koszonych pól i dumnie kroczącymi po łąkach bocianami. Słowem: sielsko - anielskie klimaty. A do tego pyszna pizza, lody i kwa w Skórczu.




















 

 27 lipca 2021

Poniedziałek przywitał nas pochmurną pogoda i skropił deszczem, który Rowerowym Włóczykijom towarzyszył aż do Opalenia. A potem było coraz piękniej nie tylko pogodowo, ale też przyrodniczo i krajobrazowo. Jechaliśmy bowiem leśnym traktem do Bochlina, wspinając się na górki, zjeżdżając z nich, podziwiając krajobrazy i ciesząc się ze wspólnej jazdy. Naszym celem była Toskania Kociewska w Bochlinie, której przesympatyczny gospodarz, pan Arkadiusz Pstrong oprowadził nas po gospodarstwie ekologicznym z przeróżnymi zwierzętami, poczęstował koktajlem z pomarańczy i natki pietruszki, smaczną bruschettą. Spotkaliśmy się ze stadem osiołków, końmi, taplającymi się w błocku potężnymi świnkami, gulgoczącym indorem i pilnującym kur białym kogucikiem. Było sielsko i anielsko. Wycieczka była bardzo udana, aczkolwiek zmęczyła nas trochę. Przejechaliśmy bowiem po bardzo zróżnicowanym terenie ponad 57 km.




























 

 20 lipca 2021

Czy znacie to powiedzenie "„Z Królów Lasu jedź zawczasu, póki nie ma tu hałasu”? Czy znana jest Wam postać świętego w pielgrzymim stroju, który odsłania nogę z paskudną raną, a towarzyszy mu pies? Jeśli chcecie też poczuć emocje podczas przeprawy przez kałuże, te małe i te duże, to zapraszamy na wycieczkę rowerową Gniew- Gogolewo - Królów Las - Morzeszczyn - Gniew. Poznacie wtedy historię kapliczki w Królów Lesie z postacią św. Rocha, zwiedzicie kościół pw. św. Mikołaja z gotycką kropielnicą, zatrzymacie się przy kapliczkach w Gogolewie i Dzierżążnie. Rowerowi Włóczykije zapewniają, że będzie czekać Was wspaniała przygoda.